Iwona Kmita

Matka, żona, redaktorka.

Co sądzicie o tatuażach?

Kiedy idę ulicą, zwłaszcza latem, widzę mnóstwo ludzi z tatuażem. Przeważają młode osoby, w równym stopniu kobiety i mężczyźni. Faceci częściej mają tatuaże na większej powierzchni ciała, np. na całych przedramionach albo na łydkach. Zdarza się spotkać i dziewczyny z licznymi obrazkami na skórze, jednak póki co więcej z nich ma raczej bardziej dyskretne ozdoby.

Sama nie mam tatuażu i raczej się nie zdecyduję. Jednak kilka tatuaży ma mój syn, a jeszcze więcej młodszy o kilkanaście lat brat. Tatuaż ma narzeczona syna i jej siostry oraz żona brata. Dlatego jestem bardziej wyczulona i przyglądam się ozdobom, które widoczne są na ciele wielu osób.

Jeszcze kilka lat temu nie podchodziłam do tematu z takim luzem, jak teraz. Byliśmy z mężem wściekli, że syn zrobił sobie tatuaż. I źli na brata, że pod tym względem był dla niego wzorem. Co w tym jest fajnego – pytałam ich, pomyśl o swoim ciele, jak będą wyglądały te wzory, gdy będziesz już starym człowiekiem z pomarszczoną skórą, przecież to ozdoba na całe życie!

Dziś mam inne zdanie. Widzę, że obrazki na ciele potrafią być naprawdę piękne, wiem, że podczas tatuowania przestrzegane są wszelkie zasady higieny, że tatuażyści pracują na sprzęcie jednorazowym, barwniki są nowoczesne. Że ludzkie ciało jest dla wielu tym, czym płótno dla malarza. Przyjrzyjcie się z bliska zdjęciom na końcu, zobaczcie ile tam detali, kolorów, tonacji barw. I pomyślcie, że to wszystko jest malowane na skórze.
Poza tym – to nie moja sprawa, że dorosła osoba, nawet, gdy jest to moja najbliższa rodzina, chce mieć ozdobione ciało. Niech każdy decyduje o sobie i ponosi wszelkie konsekwencje swoich decyzji.

I teraz powód, dla którego piszę dziś ten tekst. Otóż mój brat jest cenionym tatuażystą, ma swój salon tatuażu InkDependent Tattooo w Edynburgu, gdzie mieszka. A na ten weekend 13-14 października przyjechał do Warszawy, gdyż odbywa się tu 6. edycja Warsaw Tattoo Conwention. Dla fanów tatuażu oraz ich twórców to wielkie święto. Marcin Ptak, czyli mój brat, już kolejny raz prezentuje swoje prace na tej (i wielu innych) imprezie. I jestem z niego dumna, bo własną, ciężką pracą doszedł do pozycji, którą ma w tym środowisku. Zajmuje się tatuażem od 15 lat, a zaczynał od zera. Około 5 lat zajęło mu, by w ogóle zaistnieć na tym rynku. Oto, co mówi o swojej pracy:

Tatuaż to moje hobby, mój zawód i odkąd pamiętam – moja pasja. Przez 15 lat, gdy zajmuję się tatuowaniem, bardzo dużo zmieniło się w tej dziedzinie. Przede wszystkim tatuaż już nie straszy i nie kojarzy się wyłącznie z więzienną subkulturą – jak to kiedyś było w Polsce. Duży wpływ na zmianę tej postawy mieli artyści – wokaliści, muzycy, aktorzy i tzw. celebryci, którzy nie kryli się ze swoimi tatuażami, a wręcz je eksponowali. Obecnie tatuaż jest bardzo modny, nie wiem, jak długo to potrwa, ale na razie nic nie wskazuje na to, by miało się coś zmienić. Szkoci na przykład traktują tatuowanie jak sposób na spędzenie czasu. Nieraz zdarza się, że w weekend do salonu przychodzą pary, rodziny i proszą o wykonanie określonych wzorów. Czasem nie mają własnego pomysłu i to my pokazujemy im projekty, które mogą do nich pasować.
Niektórzy sceptycznie nastawieni do tatuży nawet nie przyglądają się wzorom, jakie ludzie mają na skórze, a często świadczą one o ich pasjach, zainteresowaniach, o ich wiedzy na określony temat albo o ich światopoglądzie. A stworzenie takiego wzoru to naprawdę ciężka praca, która czasem trwa przez cały dzień. I czasem jest kończona później, gdyż wzór bywa skomplikowany, czasochłonny, a i wytrzymałość klienta na ból bywa różna.
Tatuażyści tworzą swoją społeczność, wielu artystów można rozpoznać, patrząc na wzór, jaki ktoś ma na ciele. To chyba najlepszy dowód na to, że trzeba mieć talent i swój styl, by stać się rozpoznawalny.

Podczas kolejnych edycji Warsaw Tattoo Convention odbywających się w Warszawie na Stadionie Legii, tatuowało już około 1000 artystów z blisko 30 państw. Na to wydarzenie przychodzą zarówno pasjonaci tatuażu, by zrobić sobie kolejny, jak i ci, którzy dopiero zastanawiają się, czy podjąć taką decyzję. Udział w tej imprezie może im w tym pomóc, bo jest okazja, by przyjrzeć się temu, jak powstają obrazy na skórze, poznać różne style i techniki tatuażu, porozmawiać z tatuażystami i z osobami, które mają już za sobą ten pierwszy raz. W wydarzeniu zwykle biorą udział uznani polscy artyści a także osobowości z tego kręgu z zagranicy.

Poniżej wzory, które tatuował mój brat.

« »

Copyrights by Iwona Kmita. Theme by Piotr Kmita - UI/UX Designer Warszawa based on theme by Anders Norén