Iwona Kmita

Matka, żona, redaktorka.

No, pech po prostu

Niby nic wielkiego się nie dzieje, ale i tak mam ochotę krzyczeć. Przez ostatni tydzień, a może nawet trochę dłużej, jakoś nie mam szczęścia.

Po pierwsze: złapałam wirusa. Wydawało się, że to coś drobnego, trochę kataru, trochę kaszlu, ale ogólnie czułam się dobrze. A że w pracy ostatnie chwile przed wysłaniem do druku kolejnego numeru mojego magazynu, to pracowałam więcej niż zwykle. Chyba organizm nie lubi, żeby z nim się siłować, bo wirus zaczął się rozwijać, jakby pytając: no i kto jest silniejszy.

Po drugie: chyba trzeciego dnia przeziębienia, niemal pod domem, ledwo minęłam bramę osiedla i prawie minęłam parking, gdy wyjeżdżający z niego samochód walnął w bok mojego auta. Kierowca wyskoczył ze swojego samochodu z Bogiem na ustach i zaczął mnie przepraszać, bo – jakoś zapomniał o znaku ustąp pierwszeństwa, nie spojrzał w wielkie lustro, w którym na pewno było moje auto, nie zatrzymał się przed żółtą linią i napisem: stop. No pech po prostu!.

Po trzecie: na szczęście nic mi się nie stało, ale moje autko nieźle ucierpiało a ja, stojąc na wietrze i załatwiając formalności, przemarzłam na wskroś. Jak się okazało wirus wykorzystał moment i postanowił mnie dobić – rozwija się w najlepsze, a ja ledwo mówię, nie mam siły już kasłać, kichać itp. A jutro wysyłka więc do pracy iść trzeba. No, pech po prostu.

Po czwarte: na niedzielę wzięłam trochę roboty do domu i okazało się, że plik jest zapisany w takim programie, że nie mogę go otworzyć na swoim komputerze. Cała nadzieja, że syn coś zaradzi. Ale przyznacie, że pech, po prostu.

Po piąte: w piątek mam od dawna zaplanowane i wyczekiwane spotkanie z moimi przyjaciółkami, dość daleko od  domu. Nie wiem, czy wyzdrowieję i czym dojadę… No, pech po prostu.

Jednak nie tracę nadziei, że ta czarna, no dobrze – szara, seria skończy się na tych pięciu punktach i od poniedziałku zacznie się lepszy tydzień. Bardzo liczę na wasze wsparcie i że wyślecie mi trochę dobrej energii;-)

« »

Copyrights by Iwona Kmita. Theme by Piotr Kmita - UI/UX Designer Warszawa based on theme by Anders Norén