Iwona Kmita

Matka, żona, redaktorka.

Modne czyli jakie? Wnętrza w 2019 roku

Zbliża się koniec marca, a ja dopiero teraz piszę o trendach, które mają w tym roku zawładnąć wnętrzami. Zmotywował mnie wpis o tapetach na blogu Ultry (czytaj tutaj), która przy okazji życzyła mi rozeznania w licznych modnych trendach.

Wywołana do tablicy – zgłaszam się z odrobioną lekcją. Ultro, na jaki stopień zasłużyłam?

Wzory i kolory jak w kalejdoskopie

Zapomnijmy o surowych, oszczędnych kolorystycznie i prosto urządzonych wnętrzach. Teraz stawia się na łączenie wzorów, kolorów, rozmaitych faktur. Możemy swobodnie zestawiać kwiaty – wciąż bardzo modne – z paskami, kołami czy trójkątami, bo motywy geometryczne mają teraz swój czas. Błyszczące gładkie tkaniny będą potrzebować towarzystwa mięsistych welurów, wzorzystych żakardów, eleganckiego jedwabiu czy swojskiego lnu. Możemy bez obawy położyć na kanapie poduszki w poszewkach z tych różnych tkanin, dobrać do nich zasłony i dywany, które znów mają leżeć na drewnianych parkietach czy panelach – najlepiej naturalne, wełniane a nawet z juty i sznurkowe.

Kafelki, tkaniny czy tapety z dużymi roślinnymi elementami w mocnych barwach urozmaicą łazienki, toalety, sypialnie i salony.  Kolory we wnętrzach będą nawiązywać do barw natury. Popularne będą m.in. inspirowane wyglądem kamieni szlachetnych ciemna zieleń, granat i bordo. Sięgajmy także po ciepłe, energetyczne barwy takie jak np. koralowy (odcień Living Coral jest kolorem roku wg Pantone Institute – pisałam o tym tutaj), morelowy czy terakotowy odcień pomarańczowego i czerwonego, a także po bezpieczniejsze beże i brązy zarówno w mocnych, jak i pastelowych odcieniach. Wśród pasteli warto też postawić na liliowy, cytrynowy, pistacjowy oraz seledynowy.

Zgrabne nóżki do lamusa

Wytwórcy mebli, w nawiązaniu do trendów,  rezygnują ze sprzętów na cienkich, drewnianych nóżkach (charakterystycznych dla stylu skandynawskiego czy vintage). Zastąpią je podstawy z metalu, chromowane, mosiężne lub pomalowane na złoto. Pojawią się również meble bez nóżek – stoliki kawowe czy komody w formie walca, prostopadłościanu czy sześcianu. Co ciekawe, modne meble wykonane będą nie tylko z drewna (na topie są ciemny orzech czy heban), lecz także z metalu, kamienia (np. ciemnego marmuru) oraz… lastryko – mamy triumfalny wręcz powrót tego materiału do wnętrz. Kto nie „czuje” kamienia może sięgnąć po wzór. Charakterystyczny deseń, czyli nieregularne plamki, dostrzeżemy na kaflach, blatach stolików, kubeczkach, okładkach notesów, tapetach i tak dalej.

Po prostych w formie, kanciastych meblach do gry wchodzą obłe kształty, kojarzone zwłaszcza z wnętrzami urządzanymi w latach 70. XX wieku. W modnych salonach staną z pewnością krzesła z giętego drewna czy okrągłe stoły i stoliki kawowe w kształcie walca. Wracają także skórzane kanapy w ciepłych, karmelowych i czekoladowych odcieniach.

Jak pies z kotem czyli słowo o dekoracjach

Znowu łączymy materiały, które na oko do siebie nie pasują, np. chromowane świeczniki z mosiężnymi czy pomalowanymi na złoto lampami, ciężki kamienny blat stołu z lekką lampą na delikatnej metalowej podstawie i z abażurem z papieru. Przysadzistą kanapę z lekkim, szklanym stolikiem kawowym.

Wszystko wskazuje na to, że pojawią się dodatki z frędzlami, np. abażury lamp, obszycia kap i poduszek.
Wraca moda na wieszanie na ścianach ozdobnych, kolekcjonerskich talerzy oraz na żywe rośliny, zwłaszcza te w rozmiarach XXL. Wciąż rządzi monstera, zarówno żywa, jak i na tapetach i tkaninach.

Jednym słowem – wszystkiego, co znamy mamy po trochu. I wcale mnie to dziwi. W końcu, co jeszcze nowego można wymyślić we wnętrzach? Pewnie można, ale rzecz w tym, by dało się w tym mieszkać!!!

 

« »

Copyrights by Iwona Kmita. Theme by Piotr Kmita - UI/UX Designer Warszawa based on theme by Anders Norén