Iwona Kmita

Matka, żona, redaktorka.

Jedna świeczka na torcie

Mój blog ma urodziny. Pierwsze!!! Myślę, że żadne następne, o ile będą, nie okażą się tak ważne, jak te.

Myślę dziś o tym, ile nowych znajomości zawarłam, ilu nowych rzeczy się dowiedziałam, zastanawiam się, czy dobrze prowadzę to swoje „dziecko”, co mogę zrobić, by jeszcze więcej osób je polubiło, zechciało je odwiedzać, zostawiać komentarze. I nie chodzi mi o działania techniczne, ale o to, o czym pisać, jak pisać, jak często pisać, żeby Was nie zanudzić, ale sprawić przyjemność i zachęcić do kolejnych odwiedzin.

Robię też małe podsumowanie:

Przez ten rok powstało 65 wpisów, czyli średnio 5 w miesiącu, czyli przynajmniej 1 w tygodniu. Zapisałam gęsto 3 strony blogowego zeszytu. Moje „artykuliki” doczekały się prawie 2500 komentarzy.

W pierwszym wpisie z 14 czerwca 2016 roku „rozliczyłam się” z korporacją, którą właśnie wtedy opuściłam z własnej woli ( tu jest ten wpis: klik). I zostałam bez pracy. I zaczęłam pisać bloga. Potem znalazłam nowe (obecne) zajęcie, ale na blogu pozostałam.

Co mi daje blogowanie? Dużo. Stało się moim hobby. Wprawdzie pracuję, mam mało czasu dla siebie, wracam do domu nie wcześniej niż o 18, a często później i po prostu nie mam siły znowu siadać do kompa, ale gdy już to zrobię i zaczynam pisać albo komentować Wasze wpisy – czuję się na właściwym miejscu. Wciąga mnie.
Gdy zaczynałam blogowanie ktoś mi napisał, że największą zaletą tego zajęcia jest poznawanie ludzi. Tak rzeczywiście jest. Trafiłam tu w bardzo fajne środowisko osób, które mają podobne do moich poglądy, czuję, że są szczere w ich wyrażaniu. Mam wrażenie, że po prostu jesteście sobą:) Lubię czytać Wasze wpisy, dużo się dowiaduję o Was i o świecie, rozwijam się, mam szansę podyskutować, przedstawić swoje zdanie. Podziwiam niektóre blogerki za ich zdolności nie tylko w pisaniu: Iwona Zmyślona odważnie przedstawiająca swoje zdanie, a przy tym pełna empatii i życzliwości, pamięta o świętach i różnych uroczystościach, wysyła blogowym znajomym własnoręcznie zrobione drobiazgi (klik); Anabell – imponuje wiedzą, przytacza ciekawostki z dziedzin nauki, zdradza oryginalne przepisy kulinarne i robi m.in. piękną biżuterię (klik); Barbara jak rasowa stylistka podpowiada, jak się ubierać w tzw. pewnym wieku (klik), podobnie Anna, która dodatkowo prezentuje też swoje własnoręczne dzieła, np. fantastyczne naszyjniki (klik); Gabrysia całego bloga prowadzi wierszem (klik) ; „Oto ja” robi fantastyczne zdjęcia (klik); Jotka ma superoko do wyszukiwania historii wartych opisu i robi to wyjątkowo regularnie, lekko i dowcipnie (klik); Maradag – poetka, malarka, autorka niesamowitych kolarzy (klik); Jadze zazdroszczę zdolności manualnych i ogromnego poczucia humoru (klik); Stokrotka to moja bratnia dusza ze względu na miłość do gór, w szczególności Tatr (klik); Kinga ma świetne pióro i czekam na jej kolejne opowiadania (klik), A. podziwiam za wielką siłę i hart ducha (klik), Ultra jest tak oczytana, że aż mnie zazdrość bierze (klik), jest jeszcze bloger, który systematycznie do mnie zagląda – Anzai – znawca polityki, krytyczny komentator codzienności (klik)…
Mogłabym tak długo, bo regularnie wchodzę na wiele blogów, jednak wszystkich nie będę przecież wymieniać. Ale chcę wykorzystać okazję i jako jubilatka wszystkim blogowym znajomym podziękować za ten wspólny rok, za to, że reagujecie na informacje o moich nowych postach, czytacie je, nie pozostawiacie moich wpisów bez komentarza. Przecież o to w tej zabawie chodzi, prawda? 💞❤

« »

Copyrights by Iwona Kmita. Theme by Piotr Kmita - UI/UX Designer Warszawa based on theme by Anders Norén