Iwona Kmita

Matka, żona, redaktorka.

5 warunków kobiecej przyjaźni

Jestem szczęściarą, bo mam przyjaciółki. Poznałam je, gdy byłam już dojrzałą kobietą, dlatego nie wierzcie, gdy ktoś mówi, że najtrwalsze i prawdziwe są tylko przyjaźnie z czasów szkolnych. Przyjaciółkę można spotkać zawsze, rzecz w tym, by to dostrzec i umieć utrzymać więź, która powstanie. A to wymaga spełnienia pewnych warunków:

1. Mamy dla siebie czas

Zawsze, gdy któraś z przyjaciółek mnie potrzebuje ­ jestem. Wiedzą, że przyjadę o każdej porze. Jesteśmy w kontakcie, wiemy co się u której dzieje, często ze sobą rozmawiamy, przez telefon, w internecie. I nie możemy się nagadać. Spotykamy się, gdy tylko możemy. Czasem, gdy nie widzimy się długo, czujemy, że trzeba się skrzyknąć bo nam tych spotkań brakuje. Często myślę: nie wiem, co bym bez was zrobiła. I mówię im o tym.

2. Wspieramy się i sobie pomagamy

Wzajemnie pozytywnie ładujemy swoje akumulatory. Podobne rzeczy nas bawią, rozśmieszają, złoszczą i smucą. Mamy podobne spojrzenie na wiele spraw, zbliżone poglądy polityczne. Czasem się różnimy, bo nie o to chodzi, by zawsze sobie słodzić. Dyskutujemy, mówimy szczerze, co myślimy, ale bez złych intencji. Nie gniewamy się na siebie bo wiemy, że żadna z nas nie chce drugiej zrobić przykrości.

3. Mamy do siebie zaufanie

Każda ma za sobą jakieś trudne momenty. Czy to w pracy, w domu, z mężem, dziećmi, rodzicami. Mówimy sobie o tym. Wiemy bez prośby o dyskrecję, że to o czym rozmawiamy, zostaje tylko między nami. Dlatego nie mamy oporów przed zwierzaniem się z nawet bardzo osobistych spraw. Cenimy swoje rady, choć nie zawsze się do nich stosujemy. Żadna się za to nie obraża.

4. Jesteśmy siebie pewne

Niczego sobie nie zazdrościmy i nie jesteśmy zazdrosne o siebie. Ani jedna o drugą, trzecią, ani o koleżanki i inne bliskie osoby w otoczeniu każdej z nas. Bo są takie osoby: znajomi, koleżanki z pracy, przyjaciele rodziny itd. Ale naszej przyjaźni to w żaden sposób nie zagraża.

5. Dbamy o naszą przyjaźń

Wiemy, że przyjaźń trzeba pielęgnować, tak jak każdy związek. Interesuje nas wszystko co dotyczy drugiej, pamiętamy o tym, co jest dla niej ważne i o to pytamy, o tym rozmawiamy. Pamiętamy o imieninach, urodzinach, rocznicach itd. Cieszymy się sukcesem, martwimy niepowodzeniem. Jesteśmy wobec siebie szczere, ale nie przykre. Wiemy, że czasem lepiej wysłuchać i nic nie powiedzieć, niż powiedzieć jedno słowo za dużo.

Czemu o tym piszę?

  • Bo uważam, że życie bez przyjaźni byłoby niepełne. Radość jest mniejsza, gdy nie ma jej z kim dzielić, smutek bardziej dokucza, gdy nie ma się komu zwierzyć.
  • Bo nie zgadzam się z twierdzeniem, że prawdziwe przyjaźnie zawiera się tylko w okresie szkolnym, studenckim, a potem to już są tylko mniej lub bardziej zażyłe znajomości.
  • Bo przyjaźń nie zależy od wieku, ale od naszej otwartości na innych, od empatii, od zwracania uwagi na ludzi i od reagowania na ich spojrzenia, gesty, słowa.
  • Bo jeśli nie macie jeszcze (lub już) przyjaciółki, uwierzcie, że gdzieś tam na was czeka. Bardzo wam tego życzę.

A na koniec kilka trafnych sentencji o przyjaźni:

„Trzeba wielu lat, by znaleźć przyjaciela, wystarczy chwila, by go stracić”

Stanisław Jerzy Lec

„Przyjaciel to ten, który jest drugim ja”

Pitagoras

„Przyjaźń jest milczącą umową między dwiema osobami”

Voltaire

„Przyjaciel to ktoś, kto rozumie Twoją przeszłość, wierzy w Twoją przyszłość i akceptuje Ciebie takim, jakim jesteś”

Fryderyk Nietzsche

« »

Copyrights by Iwona Kmita. Theme by Piotr Kmita - UI/UX Designer Warszawa based on theme by Anders Norén